Bieg na Śnieżkę. 14,3 km, 1164 m przewyższenia. Po podwójnej kontuzji, bez treningów przez 41 dni, jakoś dobiegłam. Brak Garmina odczuwalny. Po 50 min. na podbiegu za bramą parku. Szału ni ma, ale medal ładny jest ;) Biegłam ku pamięci Artura Hajzera