Miał być na początku zielony szlak rowerowy tyko nagle jego oznaczenia zniknęły i jakoś łatwiej było błąkać się w pobliżu góry Altana. Dotarłem do szlaku zielonego schodzącego już po południowej stronie i dalej, szlak niebieski następnie rowerowy niebieski i łącznik czerwony - istne kuriozum dla rowerzysty, jedź stój i tak kilkanaście razy.